A mystery wrapped in brown,
A fragile enigma,
Enveloping the senses,
With the earthy steam
Of a bean.

The mind wrapped in warmth,
The essence of dark roast,
Heating from within,
The senses thrill,
With every lingering
Sniff of the aroma
In the mug
(„Bean Peace”, coffee poem by Drew K., wiersz o kawie z www.cocoajava.com)

KAWA OZNACZA SIŁĘ

Słowo kawa brzmi podobnie w niemal każdym języku świata. Jej nazwa wywodzi się prawdopodobnie od arabskiego kahva (co oznacza zarówno kawę, jak i wino) lub od znanego z uprawy kawy regionu Kaffa (Kefa) w Etiopii. Może ona pochodzić także od słowa kohwet, oznaczającego siłę.

Kawa to jeden z najważniejszych artykułów spożywczych i towarów handlowych świata;  jest również prawdopodobnie najpopularniejszym napojem na świecie – co roku mieszkańcy Ziemi piją 400 miliardów filiżanek kawy. Skandynawowie piją jej najwięcej – spożycie sięga u nich nawet 12-13 kg kawy na mieszkańca rocznie, podczas gdy statystyczny Polak pija 2,5-3 kg kawy na rok, a średnia europejska wynosi ok. 6 kg. Z ciekawostek warto dodać, że zapach kawy należy do najlepiej rozpoznawalnych zapachów na świecie.

Już od XVI wieku, kiedy kawę sprowadzono do Europy, budziła wiele kontrowersji. Z jednej strony chwalono jej niezwykłe stymulujące działanie, z drugiej oskarżano o wywoływanie wielu różnych schorzeń. Naukowcy wciąż nie są zgodni w kwestii wpływu kawy na zdrowie – według niektórych badań, kawa pita w umiarkowanych ilościach (za jakie uważa się ok. 4 filiżanek dziennie) posiada pewne pozytywne, niekiedy nawet lecznicze właściwości (np. polepsza pamięć, ułatwia koncentrację, przyspiesza metabolizm), natomiast negatywne skutki picia kawy wiążą się przede wszystkim z zawartą w niej kofeiną i zwykle dotyczą przypadków spożywania kawy w zbyt dużych ilościach (powyżej 1000 mg kofeina staje się trująca; realna dawka śmiertelna to 10 g, czyli około 80 filiżanek).

Pierwsze na świecie kawiarnie powstały prawdopodobnie ok. XVI wieku w Kairze. W Europie najpierw pojawiły się w Turcji oraz w Anglii. Do Polski kawa dotarła pod koniec XVII wieku, a większą popularność zyskała dobrych kilkadziesiąt lat później. Wielką karierę w miastach zrobiły tzw. kafehauzy, z czasem nazwane kawiarniami (pierwsze otwierane były w Gdańsku i Warszawie w XVIII w.).

„WPADNIJ DO MNIE NA KAWĘ”

Polacy coraz chętniej pijają kawę, stawiając nie tylko na ilość, ale i jakość. Rytuał picia kawy kojarzy się z życiem towarzyskim, rozmową, dobrymi relacjami, zatem kawę chętnie spożywamy w gronie rodziny lub znajomych. Kawę najczęściej pijemy w domu – co zwyczajowo było uznawane za oznakę dobrego smaku i miało w Polsce swoją bogatą tradycję (instytucja tzw. „kawiarki” w domach szlacheckich, osoby zajmującej się przyrządzaniem i podawaniem kawy). Zmieniła się jednak kultura picia kawy – choćby z zalewania kawy wrzątkiem i picia jej ze szklanki na rzecz korzystania z domowych ekspresów przelewowych czy ciśnieniowych i picia jej w filiżankach lub kubkach. W kawowych preferencjach bardziej tradycyjni okazują się mężczyźni, częściej od kobiet pijący kawę sami w domu, z klasycznej filiżanki.

„UMÓWMY SIĘ NA KAWĘ GDZIEŚ NA MIEŚCIE”

W kawiarniach pijają kawę głownie mieszkańcy dużych miast, gdzie dużą popularnością cieszą się kawiarnie sieciowe. „Kawiarnie XXI wieku” łączą w sobie cechy klasycznej kawiarni oraz baru szybkiej obsługi; oferują najczęściej jeden rodzaj mieszanki kawy, która jest specjalnie przygotowana i stanowi wyróżnik wśród innych tego typu placówek. Dla klientów liczy się marka odwiedzanego baru kawowego, co ma być gwarantem ulubionego smaku i jakości podawanej kawy.

Najczęściej takie lokale odwiedzają kobiety w wieku od 20 do 29 lat, przede wszystkim późnym popołudniem, spotykając się ze znajomymi. Ponad połowa klientów wybiera kawę typu cafe latte. W kawiarniach sieciowych liczy się tzw. koncept kawowy – oprócz dogodnej lokalizacji z dużym ruchem klientów ważna jest odpowiednia aranżacja wnętrza (przytulne, eleganckie, wyglądające na droższe niż jest w rzeczywistości), menu (lekkie przekąski, ciasta i ciastka, nowocześnie brzmiące nazwy) oraz jakość obsługi, a nawet sposób podawania kawy (np. kubki porcelanowe vs. papierowe), a także dostęp do prasy, Internetu, możliwość zrobienia zakupów (łącznie z akcesoriami do kawy i firmowymi gadżetami, a nawet płytami cd z własną składanką muzyczną). Przeciętna klientka wydaje podczas wizyty w kawiarni nieco powyżej 26 zł.

Jeszcze kilka lat temu Polaków nie było stać na takie wielkomiejskie fanaberie – co więcej, zgodnie z danymi z 2009 roku, tylko 5% domowego budżetu przeznacza się na wizyty w restauracjach lub kawiarniach, a Polak chcący wypić filiżankę kawy w kawiarni sieciowej musi pracować godzinę (dla porównania, mieszkaniec Wielkiej Brytanii – przy minimalnej pensji – 15 minut).

Do tej pory nie było też wśród Polaków nawyku stołowania się na mieście – jednak obecnie przeciętny mieszkaniec dużego miasta coraz dłużej w ciągu dnia przebywa poza domem, zatem potrzebuje nie tylko miejsca na spotkanie ze znajomymi, ale też miejsca, gdzie może chwilę odpocząć i zrelaksować się (np. w trakcie zakupów). Co więcej, spotykanie się na kawę jest dziś w dobrym tonie (np. stanowi wymarzony scenariusz na randkę, zwłaszcza w przypadku pań), a wizyty w kawiarniach to element nowoczesnego stylu życia (co skwapliwie wykorzystuje się w działaniach marketingowych kawowych sieciówek).

reklama kawiarni Folgers – wykorzystanie studzienek kanalizacyjnych w Nowym Jorku

W naszym raczej „herbacianym” kraju mamy do czynienia z prawdziwym kawiarnianym boomem. Kiedy w 2009 Starbucks otwierał swoje pierwsze lokale w Polsce, napotkał na silną konkurencję w postaci kawiarni Coffeeheaven, CafeNescafe, Empik Cafe, iCoffee, Cafe Club czy Costa Coffee, nie wspominając o ogromnej liczbie samodzielnych kawiarenek prowadzonych przez lokalnych przedsiębiorców. Kawowy biznes podłapał też McDonald, serwując u siebie świeżo paloną Arabicę i rozwijając koncepcję kawiarni McCafe. Unikalnym smakiem małej czarnej zachęcają nawet kawiarnie na stacjach benzynowych. Kawowemu biznesowi nie grozi kryzys, co zapewnia wysoka dochodowość kawiarni (narzut na filiżance kawy może sięgać nawet 500%!), a także prognozowany wzrost spożycia kawy przez Polaków – zwłaszcza poza domem.

McDonald

KAWA W PRACY

Kawa stała się niezbędnym elementem życia biurowego, szczególnie po wprowadzeniu w latach 60. w Warszawie przepisu o rozpoczynaniu pracy o godzinie szóstej (w efekcie używka zaczęła stanowić jeden z najpowszechniejszych rodzajów łapówek). Wraz z wprowadzeniem gospodarki wolnorynkowej zniknął problem niedoborów kawy, która ponownie stała się napojem ogólnodostępnym i na stałe zagościła w zawodowej sferze naszego życia.

Prawie połowa Polaków deklaruje, że pije kawę w pracy. W zdecydowanej większości firm wielu pracowników pije kawę zaraz po przyjściu do biura. Kobiety najczęściej piją łagodną kawę z mlekiem, mężczyźni wolą „małą czarną”, najlepiej mocne espresso. Najbardziej zadowoleni wydają się ci, którzy mają możliwość napicia się kawy z ekspresu (rzadko kiedy jako ulubiony rodzaj kawy wspomina się tą rozpuszczalną czy sypaną…). W takich firmach często mówi się, że dobry ekspres do kawy jest po prostu częścią wizerunku podążającej za trendami, nowoczesnej firmy – a to, jaką kawę piją pracownicy i w jaki sposób kawa serwowana jest kontrahentom, może mieć wpływ na jakość wykonywanej pracy oraz na relacje biznesowe. Możliwość napicia się dobrej kawy świadczy nie tylko o zapleczu socjalny firmy i panującej tam atmosferze – wiele osób jest przekonanych, że częstowanie klientów dobrej jakości kawą z ekspresu wpływa na polepszenie kontaktów zewnętrznych.

McDonald

Kawa w pracy ma przede wszystkim niwelować skutki zmęczenia czy znużenia, ale często jest bardziej„rytuałem dla chwili odpoczynku” (zwłaszcza dla kobiet) niż „zastrzykiem energii”. Tymczasem naukowcy odkryli, żerobienie w pracy przerwy na kawę może spotęgować stres, zwłaszcza w przypadku samodzielnie pracujących mężczyzn. Spada również wydajność mężczyzn pracujących w zespołach.  Inaczej na kofeinę reagują kobiety – kofeina zmniejsza ich stres, przyspiesza proces podejmowania decyzji i poprawia pamięć.

McDonald

Warto wspomnieć, że wyniki wielu badań naukowych dotyczących wpływu kofeiny na nasze funkcjonowanie wskazuje na wagę naszych oczekiwań co do działania stymulanta oraz kontekstu stosowania używki. Kawa często działa na nas lepiej w przypadku zadań prostych i nużących (np. prowadzenie samochodu), natomiast  w przypadku zadań bardziej złożonych, które stymulują same z siebie (np. prowadzenie spotkania), dodatkowe pobudzenie kofeiną może nadmiernie rozdrażnić.

McDonald

„JAKĄ KAWĄ JESTEŚ…?”

Na bardzo interesujące pytanie: „Gdybyś mógł/mogła być kawą…jaką kawą chciał(a)byś być?”, większość kobiet odpowiadało, że chciałoby zostać wysoką i smukłą kawą latte, subtelną w smaku, najlepiej na chudym mleku. Zupełnie inaczej niż mężczyźni – większość panów, chciałaby być „jak mocne, zdecydowane espresso„.  Nieco mniejsza jest grupa wybrała charakter kawy mokka – wyrazisty, ale słodki w smaku….

A Ty? Jaką kawą jesteś;)?

Wykorzystane materiały:

1.    Wyniki badań Ośrodka Badania Opinii Publicznej – TNS OBOP (2010), firmy ARC Rynek i Opinia (2009-2011), Ogólnopolskiego Badania Kawowych Preferencji Polaków MK Cafe,  firmy Nielsen na zlecenie Nespresso (2009)
2.    Informacje o kawie i rynku kawiarni:
•    polskojęzyczna i anglojęzyczna Wikipedia
•    polityka.pl
•    gazeta.pl
•    pb.pl
•    wirtualnemedia.pl
•    kadry.nf.pl
•    dlahandlu.pl
•    portalspozywczy.pl
•    hyperreal.info
•    magazyncaffe.pl
•    caffeprego.pl
•    mkcafe.pl
3. grafiki – zagraniczne reklamy różnych rodzajów kawy